W trylogii Prince of Persia cofamy czas, bo twórcy gry zbyt często ginęli

Opcja cofania czasu w czwartej grze z serii Prince of Persia, którą otrzymujemy niedługo po rozpoczęciu zmagań, jest znakomicie uzasadniona fabularnie. Książę zdobywa tę umiejętność po znalezieniu magicznego sztyletu i od tego momentu może odtworzyć kilka ostatnich sekund swojego życia, choćby po to, żeby powtórzyć skok lub uniknąć kontaktu z chytrze umieszczoną pułapką. Mogłoby się wydawać, że deweloperzy ze studia Ubisoft Montreal od początku planowali zawrzeć tę funkcję w swoim dziele, bo to właśnie wokół tytułowych Piasków Czasu kręci się cała opowieść nie tylko tej gry, ale i całej trylogii. Nic bardziej mylnego.

Czytaj dalej

Dovahkiin ze Skyrima żyje w Stanach Zjednoczonych, w listopadzie skończy 8 lat

Dawno, dawno temu, kiedy ten serwis nie istniał nawet w naszej wyobraźni, marketingowcy z Bethesdy wpadli na pomysł zorganizowania nietypowego konkursu. Zwyciężyć w nim miała ta amerykańska rodzina, która zdecydowałaby się nadać swojemu dziecku imię „Dovahkiin”. Nie był to oczywiście jedyny warunek konieczny do zdobycia wygranej. Chłopak musiał przyjść na świat 11 listopada 2011 roku, a więc w dniu premiery długo oczekiwanej gry The Elder Scrolls V: Skyrim.

Czytaj dalej

Assassin’s Creed: Revelations zawdzięczamy innej, skasowanej grze

Dla wielu fanów serii Assassin’s Creed kontakt z tym uniwersum ogranicza się wyłącznie do dużych gier na pecety i stacjonarne konsole, ale nie możemy zapominać, że firma Ubisoft przez lata przygotowała całą gamę innych produktów korzystających z tej marki. Oprócz komiksów, książek i filmów (zarówno tych krótko, jak i długometrażowych) zaliczają się do nich również inni przedstawiciele elektronicznej rozrywki, m.in. gry na handheldy. Francuski gigant próbował swoich sił w tym temacie przede wszystkim na początku istnienia cyklu, tworząc w sumie po dwa tytuły na konsole przenośne firm Nintendo (Altair’s Legacy i Discovery) oraz Sony (Liberation i Bloodlines). Do tej gromadki miał też trafić projekt o nazwie Assassin’s Creed: Lost Legacy, ale niedługo po oficjalnej zapowiedzi Ubisoft przestał udzielać na jego temat udzielać jakichkolwiek informacji. Co się z nim stało?

Czytaj dalej

Premiera gry Gothic 3 w atmosferze skandalu, czyli jak to robił JoWooD

Przedstawiciele firmy JoWooD podejrzewali, że po premierze gry Gothic 3 będzie o niej bardzo głośno. Nie dlatego jednak, że produkt spotka się ze świetnym przyjęciem rzeszy fanów, od dawna oczekujących kolejnego rozdziału w przygodach Bezimiennego. Austriacki wydawca miał świadomość, że wprowadza na rynek tytuł nieudany, nafaszerowany błędami technicznymi, które skutecznie uniemożliwiają komfortową rozgrywkę. Decyzja została jednak podjęta – kolejne dzieło studia Piranha Bytes miało ukazać się 13 października 2006 roku i żaden inny scenariusz nie był brany pod uwagę.

Czytaj dalej


O tym, jak Arcania przestała być Gothikiem

Dokładnie dziewięć lat temu, 12 października 2010 roku, do sklepów trafiła czwarta odsłona cyklu Gothic, którą świat poznał pod zupełnie nowym tytułem – Arcania. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że produkcji tej gry towarzyszyło mnóstwo kontrowersji, głównie za sprawą konfliktu na linii Piranha Bytes – JoWood. Austriacki wydawca nie miał zamiaru rezygnować z marki Gothic i wykorzystał fakt, że podpisane wiele lat wcześniej porozumienie z niemieckim deweloperem pozwalało mu nadal ją eksploatować.

Czytaj dalej

Dutch w Red Dead Redemption 2 coraz bardziej oddala się od grupy i to dosłownie

Jeden z fanów serii Red Dead Redemption zwrócił uwagę na arcyciekawy detal związany z drugą odsłoną tego cyklu. Dotyczy on Dutcha van der Linde, a konkretnie sukcesywnego oddalania się herszta gangu od pozostałych członków grupy i to w sensie dosłownym. Szczegół jest doskonale widoczny na przestrzeni całej fabuły „dwójki”, ale nie oznacza to, że łatwo zwrócić na niego uwagę. Prawdę mówiąc, my nie zdawaliśmy sobie z tego faktu sprawy do momentu, w którym rzeczony fan zaprezentował w sieci swoje wnioski.

Czytaj dalej

Gra Doom Eternal zaliczyła identyczną obsuwę jak Oblivion 14 lat temu

Historia lubi się powtarzać. Do takich wniosków można dojść analizując opóźnienie premiery gry Doom Eternal, o którym dość nieoczekiwanie dowiedzieliśmy się w miniony wtorek. Jak się okazuje, nowa strzelanina studia id Software zaliczyła identyczną obsuwę, jak Oblivion – czwarta odsłona serii The Elder Scrolls. W obu tych przypadkach wydawcą jest firma Bethesda i w obu przypadkach daty się pokrywają. Zarówno jedna, jak i druga gra miały pierwotnie ukazać się 22 listopada, ale ostatecznie termin wydania przesunięto na 20 marca. Różnica jest taka, że do opóźnienia czwartego TES-a doszło 14 lat temu.

Czytaj dalej

Brytyjskiego katolika zbulwersowała okładka gry Borderlands 3

W sekcji blogowej jednego z najbardziej znanych serwisów dedykowanych ruchowi pro-life, czyli LifeSiteNews, ukazał się kilka dni temu interesujący artykuł. Autor publikacji – Paul Smeaton – wyraził w nim głębokie ubolewanie związane z nachalną promocją gry Borderlands 3 w Londynie, która jego zdaniem nosi znamiona bluźnierstwa i obraża uczucia religijne katolików. Mowa tutaj o ilustracji przedstawiającej Psychola – motyw obecny na okładce strzelaniny.

Czytaj dalej


Moda na zmianę papieru toaletowego do Fallouta 4 pobrano ponad 36 tysięcy razy

Mieszkańców naszej rozkosznej planety można podzielić na dwie grupy – takich, którzy przykładają wagę do prawidłowego zawieszenia papieru toaletowego w wychodkach oraz takich, którzy opisaną kwestię mają głęboko w… Właśnie z myślą o tych pierwszych osobnikach jeden z fanów Fallouta 4 stworzył w 2016 roku drobną modyfikację, odwracającą rolkę z papierem w kibelkach obecnych na Pustkowiach. Wszystko po to, żeby miłośników Bethesdy nie trafił szlag na widok papieru dotykającego brudnej ściany.

Czytaj dalej

Twórcy Mortal Kombat 11 trollują listą kolejnych bohaterów, którzy zostaną dodani do gry

Dobry trolling nie jest zły, a jeśli robi się go z pomysłem, to efekt końcowy może wypaść naprawdę okazale. Wczoraj dał nam tego przykład Ed Boon i jego koledzy ze studia NetherRealm, którzy postanowili zabawić się kosztem fanów cyklu Mortal Kombat. Deweloperzy w dość zaskakujący sposób odnieśli się do kwestii grzebania w plikach gry, które akurat w przypadku tej serii jest czymś powszechnym. Amerykanie przygotowali specjalną scenkę dla postaci Terminatora, gdzie przemycili imiona wojowników, jacy pojawią się w kolejnym zestawie bohaterów – Kombat Pack 2. Problem polega na tym, że lista przedstawia się absurdalnie, a co za tym idzie, budzi wyraźne obawy o jej prawdziwość.

Czytaj dalej