Z drugiego Portala usunięto żel, który powodował wymioty

Druga odsłona serii Portal jest znacznie bardziej rozbudowana od swojego pierwowzoru i trudno się temu dziwić, skoro początkowo „jedynka” była przez firmę Valve traktowana bardziej jako eksperyment, niż pełnoprawną grę. Produkcji sequela poświęcono zdecydowanie więcej czasu i uwagi, co przełożyło się na wprowadzenie nowych mechanik urozmaicających rozgrywkę. Do tych najważniejszych zaliczają się żele zmieniające zachowanie interaktywnych obiektów i głównej bohaterki tej produkcji. W sumie dostaliśmy trzy takie „mazidła”, choć początkowo deweloperzy planowali ich aż pięć. Jedno z nich wyleciało z pełniaka z dość nieoczywistego powodu – podczas testów okazało się, że jego stosowanie wywołuje u graczy nudności.

Czytaj dalej

W Sadze Skywalkerów znajdziemy świetne nawiązanie do Indiany Jonesa

bardzo dobrą znajomością materiału źródłowego i nierzadko w dowcipny sposób zaprezentowali znane z pierwowzoru wydarzenia. Nawiązania do dziewięciu filmów nie są jednak jedynymi, które można w nowej odsłonie serii LEGO zobaczyć. Gra zawiera też co najmniej kilka luźnych odniesień do innej znanej marki, aktualnie znajdującej się w portfolio Disneya. Mowa tu o szalonych przygodach Indiany Jonesa, czyli kolejnej kultowej postaci, w którą wcielił się Harrison Ford.

Czytaj dalej

Kody do postaci w LEGO Skywalker Saga

LEGO Star Wars: Skywalker Saga oferuje w sumie 380 grywalnych postaci, które można odblokować, zaliczając zarówno misje główne, jak i zadania poboczne. Wielu z tych bohaterów posiada też kilka wariantów strojów, a rekordzistką w tym względzie jest Padmé Amidala, bo ma ich aż dziewięć! Łącznie daje to zawrotną liczbę prawie siedmiuset różnych minifigurek, którymi można pokonywać wyzwania w trybie swobodnym. Nie ma wątpliwości, że Saga Skywalkerów jest w tym względzie najbardziej rozbudowaną grą w historii serii LEGO.

Czytaj dalej

W nowej grze autorów Borderlands występuje klon Geralta z Rivii

Seria Borderlands od dawna słynie z ogromnej liczby nawiązań do różnych dzieł popkultury, dlatego można było w ciemno założyć, że w jej najnowszym spin-offie także będzie ich sporo. Przed premierą gry Tiny’s Tina Wonderlands wierzyliśmy, że w zakrapianej klimatem fantasy demolce pojawi się jakieś konkretne nawiązanie do Wiedźmina, ale nie byliśmy gotowi na to, że studio Gearbox Software złoży hołd wielbionej w Polsce marce osobnym questem. Jego zleceniodawcą jest łowca potworów, pogromca demonów i amator całowania wiedźm. Brzmi znajomo? Powinno, zwłaszcza, że ów jegomość to Geralt z Ri… tfu… Gerritt z Trivii.

Czytaj dalej


Arthur w Red Dead Redemption 2 zabiera głos najczęściej, Swanson najrzadziej

Red Dead Redemption 2 zawiera aż 109 misji w głównym wątku fabularnym, składającym się w sumie z sześciu rozdziałów i dwóch rozbudowanych epilogów. Aż 94 z nich to faktyczne epizody opowiadające o perypetiach kowbojów, a pozostałe piętnaście to dzielone na mniejsze odcinki misje honorowe, związane z drugoplanowymi bohaterami, np. Mary Linton – dawną miłością Arthura. Ostatnio mocno przeanalizowaliśmy całą kampanię pod kątem dialogów i dokopaliśmy się do interesujących informacji z nimi związanych. Sprawdziliśmy na przykład jaki udział we wszystkich rozmowach mają poszczególni członkowie gangu, a wyniki okazały się bardzo ciekawe.

Czytaj dalej

Ukryta wiadomość na stronie Wiedźmina? Nie, to kalendarz elfów…

Wczorajsza zapowiedź kolejnej odsłony serii Wiedźmin zelektryzowała fanów, a w sieci rozpoczęły się dyskusje na temat tego, o czym traktować będzie „nowa saga” i czy wrzucony przez Redów obrazek przedstawiający wiedźmiński medalion ma głębsze znaczenie. Niektórzy przekopali się też przez oficjalną stronę gry, poszukując ukrytego w jej kodzie komunikatu i przy okazji zobaczyli w lewym, górnym rogu witryny hasła zapisane głagolicą (najstarszym znanym pismem słowiańskim), które zmieniają się wraz z przewijaniem strony. Na prośbę Czytelników przyjrzeliśmy się im również my i od razu powiemy Wam, że o tajemniczym przekazie do miłośników przygód Geralta z Rivii nie ma tutaj mowy. Wspomniana ilustracja to nic innego, jak Redowa wizualizacja kalendarza elfów, opisanego przez Andrzeja Sapkowskiego w książce Wieża Jaskółki.

Czytaj dalej

Sprawdziliśmy, ile razy w trylogii Ezio mówi „requiescat in pace”

e’ Pazzi. „Okaż trochę szacunku” – dodał i właśnie przy pomocy tych kilku prostych słów wpoił krewnemu zasadę, której młody skrytobójca pozostał wierny aż po kres swoich dni. Napędzany żądzą zemsty Ezio likwidował z zimną krwią ludzi odpowiedzialnych za znieważenie jego rodziny, ale zawsze żegnał się z nimi z klasą. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że hasło „requiescat in pace” (pol. „spoczywaj w pokoju”) stało się znakiem firmowym tej postaci.

Czytaj dalej

Czytanie książek w Wiedźminie 3 miało przynosić określone korzyści

W grze Wiedźmin 3 możemy natknąć się na dużą liczbę książek, które w rozmaity sposób poszerzają wiedzę Geralta na temat otaczającego go świata. Przeczytanie niektórych publikacji skutkuje aktualizacją bestiariusza, a więc uzyskaniem informacji na temat słabych punktów potworów, inne z kolei opisują konkretne wydarzenia z życia Białego Wilka – zarówno jego dawne, jak i aktualne przygody. Pracownicy studia CD Projekt Red planowali również wprowadzić do Dzikiego Gonu tomiska przynoszące określone korzyści z punktu widzenia rozgrywki, jednak z tego pomysłu ostatecznie zrezygnowali. Dowodem na to są fragmenty skradzionej dokumentacji, która wylądowała w sieci blisko rok przed premierą gry.

Czytaj dalej


Autorzy Stalkera 2 zmienili podtytuł gry na złość Rosjanom

Deweloperzy ze studia GSC Game World nie dają za wygraną i wbili kolejną szpilę Rosjanom. Po wycofaniu ze sprzedaży produktów firmy z kraju, który 24 lutego dokonał zbrojnej agresji na Ukrainę, twórcy gry Stalker 2 postanowili po cichu zmienić jej podtytuł. Korekcie poddano rosyjską nazwę miejscowości „Chernobyl”, którą zamieniono na ukraińskie „Chornobyl”. Oznacza to, że nowa strzelanina nosi teraz oficjalny tytuł S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl.

Czytaj dalej

Pojazdy w grze Cyberpunk 2077 wciąż są cholernie drogie

Każdy, kto próbował wymaksować Cyberpunka 2077, prędzej czy później musiał zmierzyć się z kwestią zdobycia wszystkich pojazdów dostępnych w grze. Operacja ta do tanich nie należy, bo w najgorszym możliwym scenariuszu trzeba kupić ich aż 27, wykładając na stół prawie dwa miliony eurodolarów. Oczywiście istnieją dobre metody na szybkie pomnożenie stanu konta, ale uzbieranie tej sumy w tradycyjny sposób (czyt. nie sprzedając tworzonych taśmowo legendarnych broni) to wyjątkowo czasochłonne wyzwanie. Deweloperzy ze studia CD Projekt Red zorientowali się, że wielu graczy ma problem z wysokimi cenami środków lokomocji, więc przygotowując aktualizację 1.5, postanowili pójść im na rękę. W rezultacie kwotę niezbędną do nabycia wszystkich aut i motocykli obniżono, a my sprawdziliśmy jak duża jest ta promocja.

Czytaj dalej