Odświeżone opisy gry Cyberpunk 2077 nie zawierają już określenia „RPG”

Kiedy pod koniec sierpnia ubiegłego roku studio CD Projekt Red upubliczniło prawie pięćdziesięciominutowy zapis rozgrywki z gry Cyberpunk 2077, sporo osób było zawiedzionych faktem, że ogromny nacisk w tej produkcji położono na strzelanie. Ludzie, którzy warszawską firmę poznali dzięki Wiedźminowi, spodziewali się zobaczyć tytuł utrzymany w stylu podobnym do przygód Geralta z Rivii, czyli grę nie pozbawioną akcji, ale wypełnioną po brzegi elementami RPG. Deweloperzy natychmiast ustosunkowali się do tych zarzutów, podkreślając, że ich najnowsze dzieło jest godnym reprezentantem gatunku, wszak garściami czerpało z fabularnego pierwowzoru Mike’a Pondsmitha. Hasła „RPG” i „role-playing” pojawiały się niemal w każdym oświadczeniu prasowym, jakby chciano utrzymać wszystkich w przekonaniu, że polski producent pozostaje wierny swojej filozofii. Wszystko wskazuje jednak na to, że coś się w tej materii zmieniło.

Czytaj dalej