Twórcy gry Max Payne włożyli mu do rąk gnata, który nie strzela ostrą amunicją

Nikogo nie musimy przekonywać, że Max Payne – napędzany zemstą nowojorski gliniarz – do perfekcji opanował sztukę operowania bronią palną. Główny bohater serii, która w ciągu osiemnastu lat doczekała się trzech świetnych odsłon, od samego początku opowieści sprawnie radzi sobie z zabijaniem niemilców, obsługując nawet dwa gnaty jednocześnie. W tym kontekście dość zabawny wydaje się fakt, że pierwsza pukawka, którą fińscy deweloperzy z Remedy Entertainment włożyli do ręki Maka, w ogóle nie strzela ostrą amunicją. Do takich interesujących wniosków można dojść w prozaiczny sposób – dokładnie oglądając widoczną podczas rozgrywki broń.

Czytaj dalej

Replika BFG 9000 z Dooma w skali 1:1 jest tak duża, że muszą trzymać ją trzy osoby

Choć część pukawek w grze Doom zaprojektowano na bazie „prawdziwych” modeli broni, to jednak autorzy musieli puścić wodze fantazji w przypadku tych środków zagłady, które nie mają swoich odpowiedników w rzeczywistości. Dobrym tego przykładem jest BFG 9000, czyli jedno z najbardziej znanych narzędzi mordu w historii elektronicznej rozrywki. Potężna broń energetyczna, w Polsce pieszczotliwie nazywana „odkurzaczem”, zadebiutowała w pierwszym Doomie i od tamtej pory regularnie uzupełnia arsenał gracza w kolejnych odsłonach cyklu. Choć BFG prezentuje się za każdym razem inaczej, wszystkie opracowane do tej pory wirtualne egzemplarze mają jedną cechę wspólną – są naprawdę duże. Jak bardzo? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła kilka lat temu firma MyMiniFactory, która na zlecenie Bethesdy przygotowała replikę broni w skali 1:1.

Czytaj dalej