Autorka gry Mass Effect 2 zwiększyła jej poziom trudności tuż przed premierą i nie powiedziała o tym nikomu

Christina Norman od ponad ośmiu lat zajmuje się rozwijaniem popularnej gry League of Legends, ale zanim zadomowiła się w studiu Riot Games, przez długi czas zajmowała się produkcją kolejnych odsłon cyklu Mass Effect. Kanadyjka piastowała w firmie BioWare stanowisko głównego projektanta rozgrywki i to do niej należało podejmowanie wielu istotnych decyzji dotyczących tego, jak wyglądały zmagania w przygodach komandora Sheparda. Choć nasza bohaterka powinna konsultować z zespołem wszystkie ważniejsze zmiany, Norman przynajmniej raz pozwoliła sobie na ryzykowną samowolkę. W tajemnicy przed swoimi kolegami i koleżankami zwiększyła ona nie tylko żywotność przeciwników w drugiej grze z serii Mass Effect, ale i zadawane przez nich obrażenia.

Czytaj dalej

Na ostatnim poziomie trudności w Crysis wrogowie mówią tylko po koreańsku

Zmagania w grach komputerowych można utrudnić na wiele sposobów, ale niezbyt często zdarza się, żeby ktoś popisywał się tak dobrymi pomysłami w tej dziedzinie, jak niemieckie studio Crytek w przypadku pierwszej odsłony serii Crysis. O ile pomiędzy pierwszymi trzema opcjami (Easy, Normal, Hard) nie znajdziemy zbyt wiele istotnych różnic, tak odpalenie kampanii w trybie Delta zamienia wizytę w koreańskiej dżungli w prawdziwe piekło. Nasi zachodni sąsiedzi przeszli w tej kwestii samych siebie, o czym najlepiej świadczy fakt, że gracz nie będzie mógł zrozumieć komend wydawanych przez przeciwników. Chyba, że jakimś cudem zna język koreański.

Czytaj dalej