W grze Jedi: Upadły zakon nie odetniemy kończyn mieczem i wiemy już dlaczego

Gra Star Wars Jedi: Upadły zakon jest krytykowana za różne rzeczy, ale bodaj najczęściej powtarzający się zarzut dotyczy braku możliwości odcinania kończyn przez głównego bohatera tej produkcji, Cala Kestisa. Trzeba uczciwie przyznać, że niezadowoleni miłośnicy kosmicznej sagi mają tutaj sporo racji. Najnowsze dzieło studia Respawn Entertainment kładzie bardzo duży nacisk na walkę z użyciem miecza świetlnego, a wszyscy fani Gwiezdnych wojen doskonale wiedzą, że broń ta potrafi jednym sprawnym cięciem pozbawić przeciwnika ręki, nogi czy głowy. Pierwszy pokaz rozgrywki, który miał miejsce na zakończonych niedawno targach E3, dawał niewielką nadzieję, że funkcja ta zostanie wprowadzona do pełniaka, bo deweloperzy nie chcieli w materiałach oglądanych przez setki tysięcy ludzi pokazywać przesadnej brutalności. Cóż, nic z tych rzeczy. Twórcy gry dali właśnie do zrozumienia, że o odcinaniu kończyn w ich tytule nie będzie mowy i stoi za tym konkretny powód.

Czytaj dalej