Brudny Arthur w Red Dead Redemption 2 może zostać zmuszony do kąpieli

Interakcje obozowe w Red Dead Redemption 2 nie są może najbardziej zajmującą aktywnością w tej grze, ale mimo wszystko stanowią odskocznię od codziennej orki w terenie. Regularne odwiedziny „domu” nie tylko pozwalają dowiedzieć się czegoś więcej o naszych towarzyszach niedoli, ale są też źródłem interesujących scen i dialogów, jak choćby ta, której teraz poświęcimy trochę miejsca. Rzecz dotyczy przymusowej kąpieli, jaką może odbyć Arthur Morgan, jeżeli wystarczająco długo będzie chodzić brudny.

Czytaj dalej

Arthur chciał zabić Pinkertonów nad rzeką w grze Red Dead Redemption 2

Kilkanaście dni temu na Reddicie toczyła się arcyciekawa dyskusja o grze Red Dead Redemption 2, a przyczynkiem do jej rozpoczęcia okazał się drobny detal w misji Rybak ludzi, wchodzącej w skład głównego wątku fabularnego. Jak słusznie zauważył jeden z użytkowników serwisu, Arthur Morgan zamierzał w niej zabić agentów Rossa i Miltona, co miałoby ogromny wpływ nie tylko na jego losy, ale również całego gangu Dutcha. Kwestia ta okazała się tak interesująca, że postanowiliśmy poświęcić jej odrobinę miejsca.

Czytaj dalej

Red Dead Redemption 2 pozwala pójść w ślady członków sekty i rzucić się w przepaść

Po ukończeniu gry Red Dead Redemption 2 możemy być świadkiem wielu interesujących zdarzeń, ale tym najciekawszym i na dodatek zabawnym jest kwestia zamknięcia wątku Chelonian, czyli tzw. „żółwiej” sekty. Przy odrobinie starań jesteśmy w stanie zobaczyć, jak jej członkowie wykonują skok wiary bez stogu siana, a jeśli mamy na to ochotę, to możemy się do tego festiwalu głupoty dołączyć.

Czytaj dalej

Red Dead Redemption 2 miało premierę w rocznicę słynnej strzelaniny

Nie ma żadnych dowodów na to, że był to celowy zabieg, ale nie wydaje nam się, żeby wchodził tutaj w grę przypadek. Data premiery drugiej odsłony serii Red Dead Redemption, cudownym trafem zbiegła się z rocznicą najbardziej znanej strzelaniny, do jakiej doszło na Dzikim Zachodzie, czyli incydentem w O.K. Corall.

Czytaj dalej

Tak mogła wyglądać Eliza, kochanka Arthura z gry Red Dead Redemption 2

Pewna fanka odtworzyła ostatnio model Elizy, czyli kochanki Arthura Morgana z Red Dead Redemption 2 i matki jego jedynego dziecka. Do jej stworzenia użyła pozostałości ukrytych w plikach westernu, bo trzeba wiedzieć, że firma Rockstar Games podjęła próbę umieszczenia tej postaci w grze, ale ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowała.

Czytaj dalej

Gang Dutcha z gry Red Dead Redemption 2 zrabował prawdziwą fortunę

Gdyby gra Red Dead Redemption 2 koncentrowała się wyłącznie na próbie odzyskania łupu ukrytego w Blackwater, to zapewne nie byłaby tak atrakcyjna fabularnie, ale nie da się ukryć, że takie próby gang Dutcha powinien przynajmniej kilka razy podjąć. W miasteczku schowano bowiem prawdziwą fortunę, która ustawiłaby Arthura Morgana i jego kolegów do końca życia.

Czytaj dalej

Polak z Red Dead Redemption 2 mówi lepiej po angielsku w epilogu

Większość polskich graczy, która miała okazję testować Red Dead Redemption 2, z pewnością pamięta spotkanie z Wróblem, Polakiem występującym w westernie Rockstara. Okazuje się, że z postacią tą związany jest interesujący detal, a jego świadkiem możemy być w wieńczącym zmagania epilogu. Chodzi o to, że przez osiem długich lat, nasz rodak opanował język angielski na tyle, by swobodnie się w nim komunikować.

Czytaj dalej

Kapelusz wpływa na cutscenki w grze Red Dead Redemption 2

Chcieliśmy dziś zwrócić Waszą uwagę na jeden świetny detal w grze Red Dead Redemption 2, który wywołał szeroki uśmiech na naszych twarzach. Kwestia dotyczy jednego z najważniejszych rekwizytów każdego rewolwerowca, czyli kapelusza. Jak się okazuje, to nakrycie głowy w westernie firmy Rockstar Games jest w stanie wpłynąć na przerywniki filmowe.

Czytaj dalej

Arthur Morgan poluje na dziki, choć te trafiły do USA dopiero po jego śmierci

„Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły. Kto spotyka w lesie dzika, ten na drzewo szybko zmyka”. Arthur Morgan z gry Red Dead Redemption 2 mógłby sobie wziąć do serca ten wierszyk Jana Brzechwy, ale w gruncie rzeczy niepotrzebnie. Gdyby kowboj żył naprawdę, szansa spotkania takiego zwierzęcia byłaby praktycznie zerowa.

Czytaj dalej