W trylogii Prince of Persia cofamy czas, bo twórcy gry zbyt często ginęli

Opcja cofania czasu w czwartej grze z serii Prince of Persia, którą otrzymujemy niedługo po rozpoczęciu zmagań, jest znakomicie uzasadniona fabularnie. Książę zdobywa tę umiejętność po znalezieniu magicznego sztyletu i od tego momentu może odtworzyć kilka ostatnich sekund swojego życia, choćby po to, żeby powtórzyć skok lub uniknąć kontaktu z chytrze umieszczoną pułapką. Mogłoby się wydawać, że deweloperzy ze studia Ubisoft Montreal od początku planowali zawrzeć tę funkcję w swoim dziele, bo to właśnie wokół tytułowych Piasków Czasu kręci się cała opowieść nie tylko tej gry, ale i całej trylogii. Nic bardziej mylnego.

Czytaj dalej