Odrzucone intro z Mafii 3 było tak brutalne, że twórcy usunęli po nim wszelki ślad

Sporo jest prawdy w stwierdzeniu, że najlepszym fragmentem gry Mafia III jest jej prolog. Brawurowo zrobione wprowadzenie, w którym poznajemy Lincolna Claya, jego motywacje i brutalną rzeczywistość lat sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych, to bezsprzecznie najjaśniejszy punkt tej produkcji. Pomysłowe misje przerywane fragmentami stylizowanych na sądowe przesłuchanie przerywników dawały nadzieje, że „trójka” pójdzie śladem swojego kultowego pierwowzoru i przedstawi w niebanalny sposób historię czarnoskórego przestępcy. Potem – jak wiadomo – czar pryska, bo trzecia Mafia ma jedynie do zaoferowania serię powtarzalnych i nudnych jak przemówienia sejmowe zadań. Prolog to jednak zupełnie inna bajka. Jakiś czas temu okazało się, że mógł on być jeszcze lepszy, bo autorzy, niczym Alfred Hitchcock, chcieli prawdziwego trzęsienia ziemi już na starcie, ale ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowali.

Czytaj dalej

Wrogowie Salierich z Mafii mają związek z prawdziwą rodziną mafijną

Choć działalność włoskich rodzin mafijnych w Stanach Zjednoczonych jest bardzo dobrze udokumentowana, twórcy pierwszej Mafii nie odwoływali się prawdziwych organizacji przestępczych i na potrzeby swojego dzieła wymyślili swoje. Nie oznacza to jednak, że w produkcji czeskiego studia Illusion Softworks nie znajdziemy świadomych nawiązań do gangsterów, którzy wiele lat temu twardą ręką zarządzali nielegalnymi interesami na wschodnim wybrzeżu USA. Świetnym przykładem jest Don Morello, czyli jeden z wrogów Tommy’ego Angelo w debiutanckiej odsłonie serii. Ów przywódca ma takie same nazwisko, jak pochodzący z Sycylii Giuseppe Morello.

Czytaj dalej

Kłopotliwy wyrok śmierci, czyli fabularne nieścisłości w drugiej Mafii

Choć druga gra z serii Mafia nie jest powiązana fabularnie z pierwowzorem, autorzy chcieli koniecznie uwzględnić jedno odniesienie do kultowej „jedynki”. Wydarzenie to zmusiło ich jednak do zrobienia pewnej korekty na linii czasu, a więc poważnego zaburzenia tego, co dowiedzieliśmy się w poprzedniku.

Czytaj dalej