Twórcy gry Kingdom Come: Deliverance chcieli zrobić ją na silniku firmy Techland

Wybór odpowiedniego silnika do gry to bardzo poważna sprawa, dlatego nie powinien nas dziwić fakt, że deweloperzy przykładają do niej bardzo dużo uwagi. Twórcy debiutanckiej odsłony serii Kingdom Come zdecydowali się użyć słynnego CryEngine, choć pierwszym wyborem był tak naprawdę polski wynalazek, mianowicie Chrome Engine firmy Techland. Ostatecznie jednak zdecydowano inaczej, a stał za tym bardzo konkretny powód. Jaki? Tego dowiecie się z naszego artykułu.

Czytaj dalej

Twórcy Kingdom Come raczej nie zapomną, kto spiracił ich debiutancką grę

Deweloperzy gier komputerowych lubią chwalić się sukcesami, dlatego chętnie umieszczają w swoich siedzibach rozmaite nagrody, które zdobyli na przestrzeni lat. Normą jest również tapetowanie ścian okładkami magazynów branżowych, gdzie uwiecznione są tytuły produkowane przez daną firmę, bo choć drukowane czasopisma są od dawna w odwrocie, to takie okładki nadal traktuje się prestiżowo. Czeskie studio Warhorse nie odbiega od tego schematu i w swoim praskim biurze posiada wystawkę złożoną z obu opisanych wyżej elementów. Najwyraźniej jednak nasi południowi sąsiedzi mają do tego bardzo luźny stosunek, czego dowodem jest eksponat, którego próżno szukać w innych fabrykach gier.

Czytaj dalej

Poznaliśmy największy sekret ukryty w grze Kingdom Come: Deliverance

Deweloperzy ze studia Warhorse umieścili kilka niezłych easter eggów w grze Kingdom Come: Deliverance, ale żaden z nich nie może się równać z tym, o którym teraz napiszemy. Przeszło rok po premierze kapitalnego erpega jego twórcy – dodajmy od razu, że dość nieoczekiwanie – ujawnili największą z ukrytych w nim niespodzianek. Dotyczy ona przerywników filmowych, a sam sekret był tak dobrze schowany, że o jego istnieniu nie wiedziało nawet spore grono pracowników czeskiej firmy.

Czytaj dalej

W nowym dodatku do gry Kingdom Come można znaleźć aparat fotograficzny

Twórcy gry Kingdom Come: Deliverance dostarczyli niedawno ostatni z zaplanowanych dodatków do swojej debiutanckiej produkcji. Choć cała operacja nieco przeciągnęła się w czasie, fani przygód Henryka z wysiłków studia Warhorse raczej powinni być zadowoleni. Dola kobiety, czyli wspomniane rozszerzenie, pozwala cofnąć się do wydarzeń, które zmusiły biednego syna kowala do opuszczenia rodzinnej wsi. Mamy więc okazję spojrzeć na spalenie osady z innej perspektywy, tym bardziej, że główną bohaterką dodatku jest Teresa. Młoda dziewczyna może zwiedzać ten sam teren, który w KCD był dostępny w prologu, a dla miłośników lizania ścian, czyli eksploracji każdego kąta, przygotowano nawet dość nietypową niespodziankę.

Czytaj dalej