Są dowody na to, że w grze Red Dead Redemption 2 gang miał obóz w Blackwater

Nie jest tajemnicą, że firma Rockstar Games mocno mieszała w konstrukcji fabuły gry Red Dead Redemption 2 i wielki hit z 2018 roku doczekał się wielu przeróbek, zwłaszcza w otwierającym opowieść prologu. Finalna wersja westernu kompletnie pomija kwestię nieudanego napadu gangu Dutcha w miasteczku Blackwater i od razu przenosi nas do skutego lodem obozowiska w Colter, gdzie bandyci próbują schronić się przed ścigającymi ich stróżami prawa. Po premierze gry dostaliśmy kilka dowodów na to, że Arthur Morgan miał swobodnie zwiedzać południową część West Elizabeth i stan New Austin. Tym najmocniejszym są oczywiście linie dialogowe Arthura do zadań pobocznych dostępnych wyłącznie w epilogu, które aktor Roger Clark zarejestrował, ale nie zostały one wykorzystane w pełniaku. Drugim, równie konkretnym, są rewelacje dotyczące wyciętego romansu Morgana i partnerki Johna Marstona – szerzej pisaliśmy o tym w sierpniu ubiegłego roku.

Istnieje też jeszcze jeden dowód, nieco mniejszej rangi. Dotyczy on obozu grupy, który znajdował się nieopodal miasteczka Blackwater – na terenie całkowicie zablokowanym dla Arthura w pełniaku. Jesteśmy absolutnie przekonani, że nie pojawił się on tam przypadkowo i miał on związek ze wspomnianym wcześniej napadem, który zmusił gang do ucieczki w góry. Deweloperzy z Rockstar Games starali się zatrzeć po nim ślady, ale zrobili to dość nieudolnie.

Ognisko w Horseshoe Overlook
Ognisko w Blackwater

Obóz zlokalizowany jest na zachód od Blackwater i stosunkowo łatwo go znaleźć, bo widnieje przy nim ikonka minigry w domino. Choć mieszkają w nim bohaterowie niezależni, z którymi nie da się wejść w żadną poważną interakcję, to dużo o poprzednich właścicielach kryjówki mówią znajdujące się w niej obiekty. Zobaczymy tutaj ten sam wóz z przywiązaną beczką, który widać np. w Horseshoe Overlook (rozdział 2), znajduje się tutaj również kłoda, którą gangsterzy ochoczo wykorzystują do wieczornych posiedzeń przy ognisku.

Zestaw do golenia Arthura w Horseshoe Overlook
Ten sam zestaw w Blackwater – zgadza się nawet beczka.

Do pozostałości należy też zestaw do golenia Arthura Morgana (identyczny widzimy we wszystkich obozach w pełniaku) oraz gramofon w namiocie Dutcha, który zresztą z zewnątrz prezentuje się zaskakująco podobnie do tego, który herszt zamieszkuje w pozostałych kryjówkach. Skoro o namiotach mowa, to znajdziemy tutaj identyczne obiekty tego typu. Naprawdę, trudno mówić o przypadku.

Sam namiot Dutcha znajduje się w centrum kryjówki, co potwierdza teorię o sukcesywnym odsuwaniu się przywódcy gangu od jego pozostałych członków w kolejnych obozach (gorąco polecamy Wam artykuł na ten temat). Skoro zlokalizowany jest on w pobliżu innych namiotów, to znaczy, że herszt nie przeszedł jeszcze przemiany mentalnej, wynikającej zresztą bezpośrednio z nieustannych kłopotów jego bandy w późniejszych rozdziałach opowieści.

Namiot Dutcha w Horseshoe Overlook
Ten sam namiot w Blackwater. Warto zwrócić uwagę, że choć zabrano z niego sprzęty, pozostał w nim gramofon – taki sam, którego używa przywódca gangu.

Oczywiście możemy założyć, że obóz w Blackwater został po prostu dorzucony do gry bez wyraźnego celu, ale naszym zdaniem zbyt wiele jest tu podobieństw do późniejszych kryjówek gangu, żeby uznać to za czysty zbieg okoliczności. Ocenę, jak zwykle, pozostawiamy jednak Wam.

Czy Rockstar powinien opowiedzieć historię nieudanego napadu w Blackwater?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...