Geralt może zachować sylwetkę Witolda z Serc z kamienia w podstawce Wiedźmina 3

Hulaj dusza! to bez wątpienia jedno z najciekawszych zadań, które studio CD Projekt Red przygotowało z myślą o dodatku Serca z kamienia do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Geralt bierze w nim udział w wiejskim weselu u boku swojej dawnej kochanki Shani, ale całe show kradnie duch Witolda von Evereca, również „obecny” na tej imprezie. Bez wchodzenia w niewygodne szczegóły (wiadomo, psujaki!) powiemy tyle, że zjawa przez większość czasu gości w ciele naszego ulubionego wiedźmina, co ma niebagatelny wpływ na jego zachowanie. Witold ma bowiem bardzo rozrywkowe usposobienie, stanowi więc zupełne przeciwieństwo gburowatego Riva.

Gracz jest w stanie bardzo łatwo określić, kiedy Geralt nie jest Geraltem. Ilekroć Witold przejmuje pełną kontrolę nad wiedźminem, to ten ostatni zaczyna w charakterystyczny sposób chodzić, trzymając się rękoma za boki. Wielu fanów uznało tę pozę za bardzo atrakcyjną i z chęcią zobaczyłaby ją również pozostałej części dodatku, niestety, po odejściu ducha w niebyt wszystko wraca w tej kwestii do normy. Na szczęście istnieje dość prosty sposób, żeby zmusić Białego Wilka do przyjmowania sylwetki Witolda w podstawce. Jesteśmy wręcz przekonani, że uda się z nią ukończyć całą kampanię Dzikiego Gonu.

W celu zachowania pozy należy zapisać stan gry na wspomnianym wcześniej weselu, kiedy jesteśmy pewni, że Geralt jest pod wpływem Witolda, a następnie wrócić do menu głównego i wybrać opcję Nowej Gry Plus. Tutaj korzystamy ze stworzonego przed momentem save’a i normalnie rozpoczynamy rozgrywkę. Już po wyjściu z balii w Kaer Morhen zauważymy, że nasz podopieczny zacznie w charakterystyczny sposób układać ręce na talii, kiedy go zatrzymamy oraz w trakcie chodzenia. Efekt nie zniknie po przeniesieniu do Białego Sadu, co z kolei pozwala przypuszczać, że sylwetka zostanie bez problemu zachowana w kolejnych rozdziałach opowieści. Z oczywistych względów tego nie sprawdziliśmy, ale wydaje się to mocno prawdopodobne.

Witoldowy Geralt w Białym Sadzie.

Z sylwetką wiąże się kilka dodatkowych i niedostępnych w inny sposób animacji. Geralt będzie podnosił prawą rękę do góry, a następnie przykładał ją sobie do piersi (również wtedy, kiedy w jego dłoni znajduje się miecz) oraz strzepywał niewidoczny kurz z ramienia. Niestety, autorzy nie przewidzieli opcji trzymania broni w pozie neutralnej, dlatego każda klinga będzie nienaturalnie wbijać się w ciało wiedźmina. W zadaniu Hulaj dusza! bijemy się, co prawda, z wieśniakami sztachetą, ale akurat w tym momencie Witold na chwilę opuszcza ciało Geralta i babola nie widać. Na szczęście postawa bojowa nie różni się niczym od tej tradycyjnej, więc nie jest to jakiś wielki problem.

Po wykorzystaniu glicza drobną zmianę zauważymy też w pasku zdrowia. Zamiast medalionu Geralta będzie tu obecny herb von Evereców.

Nie wiemy czy opisany glicz działa w standardowej wersji gry z dodatkami, ale zakładamy, że nie powinno być z tym problemu. My doświadczenie wykonaliśmy w edycji Gry Roku, na konsoli PlayStation 4 i wszystko hulało jak należy. Zainteresowanym polecamy zamieszczony niżej film, gdzie dokładnie pokazaliśmy, jak przenieść pozę Witolda do podstawki.