Twórcy gry Borderlands 3 oddali hołd Doomowi dubeltówką

Autorzy gry Borderlands 3 zachowują się zupełnie inaczej niż twórcy innych, równie głośnych produkcji. Choć do premiery strzelaniny pozostały prawie cztery tygodnie, w sieci można znaleźć prawdziwe zatrzęsienie materiałów filmowych, które w najmniejszych szczegółach pokazują, jak nowe dzieło studia Gearbox Software prezentuje się w akcji. Szeroki dostęp do wczesnej wersji shootera sprawił, że zarówno dziennikarze, jak i członkowie społeczności skupionej wokół tej serii, odkrywają umieszczone przez deweloperów sekrety, ciekawostki i easter eggi. Do tych ostatnich z pewnością należy legendarna dubeltówka, której w niniejszym tekście poświęcimy odrobinę miejsca.

Użytkownik posługujący się ksywką MentalMars opublikował wczoraj w serwisie YouTube film, w którym zaprezentował zawartość złotej skrzyni, czekającej na śmiałków w trzecim Sanktuarium. Uwagę gracza przykuła unikatowa dwururka, która najwyraźniej stanowi nawiązanie do kultowej gry Doom, a właściwie Doom II: Hell on Earth, bo właśnie tam w tej serii pojawiła się po raz pierwszy. Już jej oficjalna nazwa – „Speedloadn' Hellwalker” – oraz króciutki opis strzelby („A więc moje demony, nadszedł wasz czas”) pozwala przypuszczać, że coś jest na rzeczy. Wątpliwości gasną jednak, kiedy dubeltówkę podniesiemy oraz zaczniemy z niej strzelać.

Wzięcie Hellwalkera do rąk okupione jest krótkim metalowym riffem, który budzi ewidentne skojarzenia z soundtrackiem ostatniej odsłony Dooma, przygotowanego przez Micka Gordona. Unikatowe odgłosy towarzyszą też każdemu wystrzałowi – deweloperzy wstawili tu kilka(naście) sampli, przypominających dźwięk uderzenia piórkiem w strunę gitary elektrycznej. Składając to wszystko do kupy, trudno nie odnieść wrażenia, że deweloperzy celowo zaprojektowali dwururkę w taki sposób, żeby z Doomem się kojarzyła, mimo że nigdzie nie pada nazwa kultowego shootera.

Opisany w artykule film znajdziecie powyżej. Oczywiście polecamy go tylko tym, którym nie przeszkadza fakt, że easter egg został odkryty już przed premierą, bo część fanów może uznać materiał za typowego psujaka.