Kłopotliwy wyrok śmierci, czyli fabularne nieścisłości w drugiej Mafii

O drugiej odsłonie cyklu Mafia można powiedzieć wiele różnych rzeczy, ale na pewno nie to, że jest ona bezpośrednią kontynuacją słynnego pierwowzoru. Twórcy serii świadomie zrezygnowali z łączenia obu gier w temacie fabuły, dlatego perypetie Vita Scaletty w „dwójce” stanowią zamkniętą, odrębną całość. Takie wrażenie możemy odnieść przez większość czasu, bo znalazł się od tej reguły jeden poważny wyjątek. Mowa tu o czternastej misji kampanii, zatytułowanej „Stairway to Heaven” (pol. „Schody do nieba”), gdzie ma miejsce jedno arcyważne wydarzenie. Niniejszy wpis jest mu poświęcony w całości, dlatego lojalnie ostrzegamy Was przed zawartymi w kolejnych akapitach spoilerami.

We wspomnianej wyżej misji nasz podopieczny udaje się w towarzystwie swojego najlepszego kolegi na przedmieścia Empire Bay. Cel misji jest prosty. Obaj panowie mają wykonać wyrok śmierci na zupełnie nieznanym mu mężczyźnie, a tym wyznaczonym do odstrzału nieszczęśnikiem okazuje się Thomas Angelo, główny bohater pierwszej Mafii.

Deweloperzy sprytnie wykorzystali fakt, że zabójcy Tommy’ego w pierwowzorze byli anonimowi, więc w „dwójce” łatwo im było desygnować do tego zadania parę nierozłącznych gangsterów z sequela. Poważny problem przysporzyła im jednak data wykonania wyroku. Pierwsza Mafia utrzymuje, że zamachu na podstarzałego taksówkarza dokonano 5 października 1957 roku, natomiast sequel sugeruje, że wydarzenie miało miejsce sześć lat wcześniej, 25 września 1951 roku. Nieścisłość nie jest oczywiście wynikiem dyletanctwa ze strony autorów. Żeby w ogóle móc zawrzeć scenę morderstwa w kampanii, Czesi nie mieli wyboru i musieli przenieść ją w czasie. W innym wariancie nie zmieściliby się w wyznaczonych przez nich samych ramach i wyrok musiałby zostać wykonany już po zakończeniu akcji „dwójki”, na dodatek kilka lat później. Z punktu widzenia scenariusza popsułoby to efekt, bo gra chciała nas zostawić w przekonaniu, że towarzysz Scaletty, Joe Barbaro, zginął w finale Mafii II.

Thomas Angelo i Vito Scaletta w Mafii II.

Dla fabuły obu gier zmiana daty nie ma tak naprawdę wielkiego znaczenia, ale jeśli przyjmiemy za prawdziwą drugą wersję wydarzeń, to okaże się, że Thomas Angelo wiódł spokojne życie tylko przez pięć lat od wyjścia z więzienia. Deweloperzy nigdy nie wypowiedzieli się na temat tej nieścisłości, ale biorąc pod uwagę fakt, że Mafia II w istotny sposób uzupełnia informacje dotyczące egzekucji (poznaliśmy tożsamość morderców oraz miejsce, gdzie Angelo został zesłany w ramach programu ochrony świadków), właśnie tę opcję powinniśmy traktować jako ostateczną i wiążącą.